| Autor |
Wiadomość |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
bardzo dobry track  klasyczny beat + ciekawa ekipa oprocz Fusznika, dla mnie juz abstrahując od tego kto jak nawinal , kawalek prezentuje wspolna scene  i za to props najwiekszy
bardzo dobry track :) klasyczny beat + ciekawa ekipa oprocz Fusznika, dla mnie juz abstrahując od tego kto jak nawinal , kawalek prezentuje wspolna scene :) i za to props najwiekszy
|
|
|
 |
Napisane: Wt kwi 20, 2010 9:28 am |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
Zgadzam się z Junirem, ale nie wiem po co to kwestionowanie składu na klipie Większość z nich to czołówka polskiej sceny, wiadomo, ale to nie znaczy, że jego ideą było skupienie najlepszych MC's. Tacy gracze się dograli jakich chciał mieć Pysk i tyle. Ale Rapsy i tak dali najlepsze 
Zgadzam się z Junirem, ale nie wiem po co to kwestionowanie składu na klipie :28: Większość z nich to czołówka polskiej sceny, wiadomo, ale to nie znaczy, że jego ideą było skupienie najlepszych MC's. Tacy gracze się dograli jakich chciał mieć Pysk i tyle. Ale Rapsy i tak dali najlepsze :42:
|
|
|
 |
Napisane: N kwi 18, 2010 11:45 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
|
Nie chce tu wywoływać zbędnej dyskusji, ale zwykła codziennośc, i nie zmienia sie nic, całkiem nowe oblicze, na legalu
Mówi ci coś ? ja mam to jeszcze na kasetach i co z tego że jest beef rap to rap peja zrobił bardzo dużo dla polskiej sceny czy ktoś go lubi czy nie, a ostatnie wydarzenia choćby nie wiem jak bardzo zagmatwane nie wymarzą tego co zrobił przez ponad 15 lat
Nie chce tu wywoływać zbędnej dyskusji, ale zwykła codziennośc, i nie zmienia sie nic, całkiem nowe oblicze, na legalu
Mówi ci coś ? ja mam to jeszcze na kasetach i co z tego że jest beef rap to rap peja zrobił bardzo dużo dla polskiej sceny czy ktoś go lubi czy nie, a ostatnie wydarzenia choćby nie wiem jak bardzo zagmatwane nie wymarzą tego co zrobił przez ponad 15 lat
|
|
|
 |
Napisane: N kwi 18, 2010 6:30 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
Jigsaw napisał(a): Może to co napiszę wyda się kontrowersyjne ale z perspektywy lat i zasług brakuje mi w tym klipie takich osób ja Sokół, Peja, Spawaczy czy kogoś z Molesty. Uważam że można ich lubić bądź nie, ale wkład jaki włożyli w rozwój HH w Polsce jest nieoceniony. Peja? "Wy mylicie hip-hop z marnym szajsem." Dla mnie brakuje tam Zeusa albo kogos z Ortega Cartel. Jednynie Eldo w tym tracku troche sie nie wpasowal no i ostry dziwnie, ale ostry to wystarczy ze by powiedzial dwa slowa i tak zmiata cala reszte ;p
[quote="Jigsaw"]Może to co napiszę wyda się kontrowersyjne ale z perspektywy lat i zasług brakuje mi w tym klipie takich osób ja Sokół, Peja, Spawaczy czy kogoś z Molesty. Uważam że można ich lubić bądź nie, ale wkład jaki włożyli w rozwój HH w Polsce jest nieoceniony.[/quote]
Peja? "Wy mylicie hip-hop z marnym szajsem." Dla mnie brakuje tam Zeusa albo kogos z Ortega Cartel.
Jednynie Eldo w tym tracku troche sie nie wpasowal no i ostry dziwnie, ale ostry to wystarczy ze by powiedzial dwa slowa i tak zmiata cala reszte ;p
|
|
|
 |
Napisane: N kwi 18, 2010 12:04 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
Cybul napisał(a): muka1672 napisał(a): Weź rozdziel i wklej w posta, bo ja jakoś nie mogę znaleźć sensu xD "Sprawdź mój czas, co dzień to masz, Bo chleb, co mam, to tlen. Bo w nas, co sen, to strach. I lęk ot tak, bo gdzieś ten szlak, I treść przez rap, i pech czy fart, I grzech zna świat, i plebs. Nieważne, ile w nas światła, Każdy przysięgał nieraz nam, Że walka to farsa, nie start nasz. Czy brać tak ten track? Ja nie odczuwam granic. Wierzę w fach nasz, nie hajs, brat" no i to nie ma sensu, no nawet na jazzurekcji ten ego trip był bardziej ogarnięty że po paru przesłuchaniach z grubsza ogarniałeś tok myślenia, tutaj niestety nie, fajnie to brzmi na bicie no ale kurwa, to jest ostry
[quote="Cybul"][quote="muka1672"] Weź rozdziel i wklej w posta, bo ja jakoś nie mogę znaleźć sensu xD[/quote]
"Sprawdź mój czas, co dzień to masz, Bo chleb, co mam, to tlen. Bo w nas, co sen, to strach. I lęk ot tak, bo gdzieś ten szlak, I treść przez rap, i pech czy fart, I grzech zna świat, i plebs. Nieważne, ile w nas światła, Każdy przysięgał nieraz nam, Że walka to farsa, nie start nasz. Czy brać tak ten track? Ja nie odczuwam granic. Wierzę w fach nasz, nie hajs, brat"[/quote]
no i to nie ma sensu, no nawet na jazzurekcji ten ego trip był bardziej ogarnięty że po paru przesłuchaniach z grubsza ogarniałeś tok myślenia, tutaj niestety nie, fajnie to brzmi na bicie no ale kurwa, to jest ostry
|
|
|
 |
Napisane: So kwi 17, 2010 12:26 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
muka1672 napisał(a): Weź rozdziel i wklej w posta, bo ja jakoś nie mogę znaleźć sensu xD "Sprawdź mój czas, co dzień to masz, Bo chleb, co mam, to tlen. Bo w nas, co sen, to strach. I lęk ot tak, bo gdzieś ten szlak, I treść przez rap, i pech czy fart, I grzech zna świat, i plebs. Nieważne, ile w nas światła, Każdy przysięgał nieraz nam, Że walka to farsa, nie start nasz. Czy brać tak ten track? Ja nie odczuwam granic. Wierzę w fach nasz, nie hajs, brat"
[quote="muka1672"] Weź rozdziel i wklej w posta, bo ja jakoś nie mogę znaleźć sensu xD[/quote]
"Sprawdź mój czas, co dzień to masz, Bo chleb, co mam, to tlen. Bo w nas, co sen, to strach. I lęk ot tak, bo gdzieś ten szlak, I treść przez rap, i pech czy fart, I grzech zna świat, i plebs. Nieważne, ile w nas światła, Każdy przysięgał nieraz nam, Że walka to farsa, nie start nasz. Czy brać tak ten track? Ja nie odczuwam granic. Wierzę w fach nasz, nie hajs, brat"
|
|
|
 |
Napisane: So kwi 17, 2010 11:24 am |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
|
Może to co napiszę wyda się kontrowersyjne ale z perspektywy lat i zasług brakuje mi w tym klipie takich osób ja Sokół, Peja, Spawaczy czy kogoś z Molesty. Uważam że można ich lubić bądź nie, ale wkład jaki włożyli w rozwój HH w Polsce jest nieoceniony.
Może to co napiszę wyda się kontrowersyjne ale z perspektywy lat i zasług brakuje mi w tym klipie takich osób ja Sokół, Peja, Spawaczy czy kogoś z Molesty. Uważam że można ich lubić bądź nie, ale wkład jaki włożyli w rozwój HH w Polsce jest nieoceniony.
|
|
|
 |
Napisane: So kwi 17, 2010 10:43 am |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
Szczurek napisał(a): Na początku zwrotka Ostrego też wydawała mi się bez sensu, ale rozdziel sobie poszczególne wyrazy i zobaczysz, że w pewien sposób układają się w logiczny sens  [...] Weź rozdziel i wklej w posta, bo ja jakoś nie mogę znaleźć sensu xD
[quote="Szczurek"]Na początku zwrotka Ostrego też wydawała mi się bez sensu, ale rozdziel sobie poszczególne wyrazy i zobaczysz, że w pewien sposób układają się w logiczny sens :) [...][/quote]
Weź rozdziel i wklej w posta, bo ja jakoś nie mogę znaleźć sensu xD
|
|
|
 |
Napisane: Pt kwi 16, 2010 7:16 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
WOW zajebiste, zajebisty klip, dawno takiego nie było na tej scenie. W końcu żywy projekt!  Dziwne, że dopiero teraz go obejrzałem. Te wstawki z rowerami... Właśnie sobie przypomniałem, że jak raz wracałem z uczelni do akademika przy metrze politechniki to widziałem jak kręcili tam te skoki na bmxach ze schodów.  Ostry, Małolat, Łona, Pysk, Ero, Mes, Fokus według mnie dobrze pojechali, z dobrym flow. Eldo trochę przymulił jak zawsze i te jego teksty o Bagdadzie, no ale i tak mam dla niego szacunek. Nie brałbym Fu do tego kawałka, no ale aż tak tragicznie nie wypadł, chociaż w sumie nawijka o grand prixach :/ Bit spoko, returnersi, termanology... ;] "Bo to jest nasz hip-hop..." W teksty/featuringi trzeba zwrote ostrego umieścić 
WOW zajebiste, zajebisty klip, dawno takiego nie było na tej scenie. W końcu żywy projekt! :D Dziwne, że dopiero teraz go obejrzałem. Te wstawki z rowerami... Właśnie sobie przypomniałem, że jak raz wracałem z uczelni do akademika przy metrze politechniki to widziałem jak kręcili tam te skoki na bmxach ze schodów. :P Ostry, Małolat, Łona, Pysk, Ero, Mes, Fokus według mnie dobrze pojechali, z dobrym flow. Eldo trochę przymulił jak zawsze i te jego teksty o Bagdadzie, no ale i tak mam dla niego szacunek. Nie brałbym Fu do tego kawałka, no ale aż tak tragicznie nie wypadł, chociaż w sumie nawijka o grand prixach :/ Bit spoko, returnersi, termanology... ;]
"Bo to jest nasz hip-hop..."
W teksty/featuringi trzeba zwrote ostrego umieścić ;)
|
|
|
 |
Napisane: Pt kwi 16, 2010 3:20 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
|
Kozacki kawałek. Ostry jak zwykle pozamiatał :). Ale Eldo też całkiem propsy :D
Kozacki kawałek. Ostry jak zwykle pozamiatał :). Ale Eldo też całkiem propsy :D
|
|
|
 |
Napisane: Pt kwi 16, 2010 2:54 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
Na początku zwrotka Ostrego też wydawała mi się bez sensu, ale rozdziel sobie poszczególne wyrazy i zobaczysz, że w pewien sposób układają się w logiczny sens  Tak czy inaczej Ostry dla mnie średnio. Wg. mnie najlepiej Łona, Małolat i Mes.
Na początku zwrotka Ostrego też wydawała mi się bez sensu, ale rozdziel sobie poszczególne wyrazy i zobaczysz, że w pewien sposób układają się w logiczny sens :) Tak czy inaczej Ostry dla mnie średnio. Wg. mnie najlepiej Łona, Małolat i Mes.
|
|
|
 |
Napisane: Pt kwi 16, 2010 1:56 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
|
No track konkret, prawdziwy klasyk, czuć oldschool. Zgadzam się z lucass02, Ostry średnio, potrafi dużo więcej lirycznie, bo technicznie zwrotką rozjebał. Małolat, Fokus, a szczególnie Mes kozak. Tomiko średniawo, ale sobie popłynął przynajmniej ładnie z flow. Pysk konkret wiadomo, Fu , znow zgodze sie z kolegą, jak na siebie dobrze, ale i tak do mnie nie trafia, Ero "tylko" nieźle, Eldoka też. Łona jakoś nie bardzo do mnie trafia jak zawsze, co nie znaczy, że źle a Termanology, no popłynął.
No track konkret, prawdziwy klasyk, czuć oldschool. Zgadzam się z lucass02, Ostry średnio, potrafi dużo więcej lirycznie, bo technicznie zwrotką rozjebał. Małolat, Fokus, a szczególnie Mes kozak. Tomiko średniawo, ale sobie popłynął przynajmniej ładnie z flow. Pysk konkret wiadomo, Fu , znow zgodze sie z kolegą, jak na siebie dobrze, ale i tak do mnie nie trafia, Ero "tylko" nieźle, Eldoka też. Łona jakoś nie bardzo do mnie trafia jak zawsze, co nie znaczy, że źle a Termanology, no popłynął.
|
|
|
 |
Napisane: Cz kwi 15, 2010 10:33 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
|
dla mnie najlepiej Łona i Mes, Ero na równi z Małolatem, Fokus też konkret, Ostry dobrze pojechał ale zupełnie bez sensu, Fu lepiej niż zwykle co nie oznacza że dobrze, Pysk daje rade, Eldo chory, Term też popłynął ale nie słucham go za bardzo więc cięzko ocenić, ogólnie to konkret, więcej takich akcji
dla mnie najlepiej Łona i Mes, Ero na równi z Małolatem, Fokus też konkret, Ostry dobrze pojechał ale zupełnie bez sensu, Fu lepiej niż zwykle co nie oznacza że dobrze, Pysk daje rade, Eldo chory, Term też popłynął ale nie słucham go za bardzo więc cięzko ocenić, ogólnie to konkret, więcej takich akcji
|
|
|
 |
Napisane: Cz kwi 15, 2010 9:21 pm |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
Zajebisty bit returnersow, a jeżeli chodzi o Ostrego na tym tracku - 25 sec, a tak cieszy 
Zajebisty bit returnersow, a jeżeli chodzi o Ostrego na tym tracku - 25 sec, a tak cieszy :)
|
|
|
 |
Napisane: Cz kwi 15, 2010 6:53 am |
|
|
 |
|
|
| |
Tytuł: |
Re: Pyskaty - Bez Granic (klip) |
 |
|
|
To jest tylko jeden z tracków na płycie pyskatego, jeśli zakupisz płytę dodatkowo dostaniesz dvd z teledyskiem i paroma dodatkami
To jest tylko jeden z tracków na płycie pyskatego, jeśli zakupisz płytę dodatkowo dostaniesz dvd z teledyskiem i paroma dodatkami
|
|
|
 |
Napisane: Śr kwi 14, 2010 7:36 pm |
|
|
 |
|